Yagbu.eu

Antybook

Antybook
Uzależniłem się. Facebook w domu, na uczelni, w reklamach, w trakcie rozmów, w głupich żartach. Wszędzie! Czuję się osaczony.
Najgorsze jest to, że przy Facebooku można całkiem dobrze się bawić. Napiszę coś głupiego, a później komentarze, lajki, więcej komentarzy, więcej lajków. Jakby życie towarzyskie przeniosło się do świata wirtualnego. Zaś na zewnątrz, ze znajomymi wychodzi się tylko po to, żeby się napić. Przynajmniej na razie, gdy za oknem jest zimno.
Usunę konto!
Tak, to świetny pomysł! Usuń konto. Łatwo się mówi, prawda? Dużo trudniej zrobić. Owszem z łatwością klikniemy przycisk "Usuń konto", ale później czeka nas ciężki okres. Dwa tygodnie, w trakcie których nasze konto może być w każdej chwili przywrócone, odbanowane. Wystarczy, że się zalogujemy.
To tak jakby pójść na odwyk, leżeć w łóżku, próbować wytrzymać bez picia, brania czegokolwiek, a przy tym mając świadomość, że pod łóżkiem, na wyciągnięcie ręki mamy wódkę, czy inne używki.
Ciężkie zadanie prawda?
Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Nie ma Cię na Facebooku? Nie istniejesz!
Dobrze, koniec pieprzenia, walenia smutów. To pewnie dlatego, że jutro idę do szpitala, na operację ;). Lepiej przedstawię Wam fajny serwis.
Antybook.com
Tak, zajrzyjcie, pośmiejcie się.
Słowami autora:
w klimacie emo ;d
"Strona powstała głównie dlatego, żeby wnieść trochę kolorowych emocji do naszego szarego życia.
Nie raz nasi znajomi na fejsie wrzucają coś wartego uwagi.
Podziel się tym i pomóż innym rozpromienić dzień.
Jeśli znalazłeś coś fajnego, czym chciałbyś się podzielić, prześlij to nam, a na pewno opublikujemy.

Uzależniłem się. Facebook w domu, na uczelni, w reklamach, w trakcie rozmów, w głupich żartach. Wszędzie! Czuję się osaczony. 

Najgorsze jest to, że przy Facebooku można całkiem dobrze się bawić. Napiszę coś głupiego, a później komentarze, lajki, więcej komentarzy, więcej lajków. Jakby życie towarzyskie przeniosło się do świata wirtualnego. Zaś na zewnątrz, ze znajomymi wychodzi się tylko po to, żeby się napić. Przynajmniej na razie, gdy za oknem jest zimno.

Usunę konto!

Tak, to świetny pomysł! Usuń konto. Łatwo się mówi, prawda? Dużo trudniej zrobić. Owszem z łatwością skorzystamy z formularza, ale później czeka nas ciężki okres. Dwa tygodnie, w trakcie których nasze konto może być w każdej chwili przywrócone, odbanowane. Wystarczy, że się zalogujemy.  Więcej w tym artykule: "Jak usunąć konto na Facebooku"


To tak jakby pójść na odwyk, leżeć w łóżku, próbować wytrzymać bez picia, brania czegokolwiek, a przy tym mając świadomość, że pod łóżkiem, na wyciągnięcie ręki mamy wódkę, czy inne używki.Ciężkie zadanie prawda?
Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Nie ma Cię na Facebooku? Nie istniejesz!
Dobrze, koniec pieprzenia, walenia smutów. To pewnie dlatego, że jutro idę do szpitala, na operację ;). Lepiej przedstawię Wam fajny serwis.
Antybook.com
Tak, zajrzyjcie, pośmiejcie się.
Słowami autora: w klimacie emo ;d
"Strona powstała głównie dlatego, żeby wnieść trochę kolorowych emocji do naszego szarego życia.
Nie raz nasi znajomi na fejsie wrzucają coś wartego uwagi.
Podziel się tym i pomóż innym rozpromienić dzień.
Jeśli znalazłeś coś fajnego, czym chciałbyś się podzielić, prześlij to nam, a na pewno opublikujemy."
Bawcie się dobrze!
Komentarze (5)Add Comment
0
marzec 13, 2011

Znaczy wiesz - zgadzam się ze wszystkim smilies/smiley.gif Nie mam Facebooka, czyli, że nie istnieję (ja akurat mam), ciężko usunąć konto (jeśli uda nam się powstrzymać przed zalogowaniem) - spoko. True itp.
Ale z jednym się nie zgadzam. Nie zaczepiają mnie osoby, których nie znam. Wszystkie zaczepki są od znajomych smilies/smiley.gif

0
marzec 15, 2011

Rozumiem, że ten 'antybook' to po to, żeby uniezależnić się od FaceBooka a uzależnić się od nowego 'antybooka'. Jaki sens ma tworzenie tego typu stron?

0
marzec 16, 2011

Nie, antybook w ramach rozrywki smilies/wink.gif. Na rozluźnienie, gdy jesteśmy na głodzie, a FB akurat wieje nudą.

0
marzec 22, 2011

A ja tam nie jestem uzależniony od fejsa, a wolę go od nk. Lubię tam wejść, poczytać czasem co się dzieje, oglądnąć zdjęcia, ale to - czasem! A ten antybook - kolejni mistrzowie, demotywatory (które niegdyś miały przesłanie, a teraz tylko mają śmieszyć) i... no właśnie. Nic ciekawego.

0
marzec 25, 2011

Ja przegladam FB wtedy kiedy nie mam nic lepszego do roboty. Zawsze jakis ciekawy link sie znajdzie. Zawsze fajnie poogladac zdjecia. Ale czy jestem uzalezniony ?
Ulatwia mi to zycie i kontakt ze swiatem, ze znajomymi.
Bywa, ze nie zagladam na niego godzinami, dniami. Kiedy gdzies wyjezdzam.

Napisz Komentarz
 
  smaller | bigger
 

busy
 

Najnowsze artykuły na Twoim mailu?

Wpisz swój adres:

Reklama

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Rekomendacje

Zoover

Oceny wakacji

Mateusz Szymczak

Rozwój, osiąganie celów

Martiger Martiger

osobiście & multimedia

Blog Szumana

subiektywnie i na luzie

 inzaghi89 weblog

Zachowywacz myśli

X-Studio

Agencja reklamowa, Chorzów

GrovMan's log

I like ponies… and you too.

Blog o Lego

Blog fana klocków Lego.

Marcin Wolski

Po prostu blog Marcina

Tomasz Topa

Internet... przy małej czarnej