Anna Onichimowska "Dziesięć stron świata" - opinia i wrażenia - Yagbu.eu

Yagbu.eu

Home Sekcje Polecam Anna Onichimowska "Dziesięć stron świata" - opinia i wrażenia

Anna Onichimowska "Dziesięć stron świata" - opinia i wrażenia

Dziesięć stron świataWczoraj wieczorem chwyciłem w ręce książkę pt. "Dziesięć stron świata" Anny Onichimowskiej. Już po pierwszych stronach książka mnie bardzo zaciekawiła. Wtedy jeszcze nie spodziewałem się niezwykłej formy w jakiej została opracowana ta lektura. Po prostu przeczytałem pierwszy rozdział, który mnie na tyle zaciekawił, że nie mogłem już się doczekać co się dalej wydarzy. Potem poleciał drugi, w którym ni stąd ni z owąd pojawił się nowy bohater, nowe miejsce akcji, a także inna problematyka. Ten pseudo rozdział również mnie zauroczył, a przy czytaniu zastanawiałem się jak autorka zamierza połączyć ze sobą te dwa wątki. Następnie przyszła kolej na trójeczkę. Spoglądam na tytuł "Anlamiecz tauregów", czytam chwilę i nagle się zorientowałem. Szybko sprawdziłem tył książki, aby spojrzeć na spis treści. Nie! Przecież, to zbiór opowiadań.

Sedno sprawy

Zawiodłem się, muszę to przyznać, ale tylko na początku. Żałowałem, że nie będzie rozwinięcia pierwszego jak i drugiego opowiadania. Później, kiedy już miałem świadomość, że muszę się liczyć z "nie dokończonym zakończeniem", czytało się dobrze, zadziwiająco dobrze. Nigdy nie przepadałem za krótkimi opowiadaniami. W tym wypadku było inaczej. Język był na tyle prosty, że wręcz idealny dla współczesnej młodzieży, zaś każda opowiastka poruszała oddzielny problem, który zostawiał pole do przemyśleń. Niczym bajki dla dzieci, tylko dla trochę starszych dzieci.

Z czym siÄ™ spotykamy?

Autorka porusza bardzo zróżnicowane problemy, które wszystkie ze sobą łączą się u progu nastolatka, który jest w tym najbardziej podatnym na wszelkie pokusy wieku (punkt odniesienia 14-16 lat). Piszę trochę o prostytucji, otyłości, subkulturach, uzależnieniu od komputera, Internetu i gier. Porusza także problem, braku możliwości własnego rozwoju i nie moc podejmowania decyzji, kiedy to robią za nas rodzice. Jest też trochę o wyborach, zdobywaniu pieniędzy, przy próbie zaimponowania dziewczynie, a także o innych tu nie wymienionych sprawach. W każdym z dziesięciu opowiadań, akcja rozgrywa się w innym zakątku świata. Odkrywanie tych zakątków pozostawię już wam samym.


Dla kogo ta książka?

Z pewnością dla młodzieży w szerokim znaczeniu tego słowa. Dla Każdego kto lubi książki, które opowiadają o problemach współczesnej młodzieży, czy też po prostu od czasu do czasu sięga po jakąś książkę, która nie jest obowiązkową lekturą. Rodzice też nie powinni się nudzić. Opowiadania mogą uświadomić jakie to niebezpieczeństwa czychają na ich kochane dzieci.

Okładka książki

Chciałem coś jeszcze napisać na temat tej jakże nie typowej okładki. Niestety nie typowej w odniesieniu negatywnym. Nie podoba mi się, a nawet mojemu rodzeństwu się nie spodobała. Książka powinna przyciągać na sam widok ta jednak tego nie robi. Być może dziewczynom lepiej się spodoba. Dobrze, że jednak w domu mam egzemplarz bez okładki (zielona cała), bo tak nie wiem czy w ogóle zacząłbym czytać.

Autorka i jej strona internetowa...

Zawsze po przeczytaniu ciekawej książki chcę się dowiedzieć czegoś więcej nt. autorki. Tak było też tym razem. Wstukałem w "guuglach" frazę "Anna Onichimowska" i szukałem. Znalazłem parę stron fanowskich, jednak nic co byłoby bezpośrednio od samej autorki. Chociaż początkowo myślałem, że nie pozorna strona annaonichimowska.republika.pl, której wygląd mnie odstraszał lekko mówiąc, to właśnie jej strona, jednak żadnej pewnej informacji nie znalazłem, po za tekstem w dziale "Ja...". Zaskoczył mnie fakt, że domena onichimowska.pl, a także inne pod tym nazwiskiem są jeszcze nie zajęte. Co do samej autorki, podobają mi się jej książki. "Hera moja miłość", a także "Lot komety" to właśnie te które wcześniej przeczytałem.

Polecam!

Wyszło wyczerpującą, a więc postanowiłem, że warto opublikować ten artykuł na stronie głównej.

Komentarze (3)Add Comment
0
sierpień 12, 2008

ciekawy jestem, jak świat wspólczesnej młodziezy widzi autorka. Ja, choć młody jeszcze jestem, odczuwam przepaść dzielącą moje pokolenie od tego, które dziś czytuje brawo i prosi dorosłych o kupienie alkoholu. Wątpię jednak, bym znalazł czas na przeczytanie tej książki; w kolejce do przeczytania mam dwie inne, ale żywcem nie ma kiedy smilies/sad.gif

0
sierpień 12, 2008

Zachęcam do wypożyczenia książki nawet jeśli nie masz czasu.
Opowiadania są na tyle krótkie, że możesz je spokojnie przeczytać jadąc autobusem, czy tramwajem do pracy. Opowiadania nie są ze sobą powiązane i można nawet je czytać w trakcie czytania innej książki. Jeśli się jedno opowiadanie przeczyta to nie czuję się od razu potrzeby czytania następnego. To co jedynie przyciąga, aby przeczytać kolejne to styl autorki, bo naprawdę ma dobry, a prosty język w tym wypadku pomaga.

Hmm młodzież diametralnie się zmienia. Teraz odczuwam, że istnieją dwa typy no może trzeci - czyli coś pomiędzy. Osoby dla których liczy się zabawa (dyskoteki, mecze, imprezy itd.) lub też osoby dla których największą wartością jest sam komputer, któremu poświęcają najwięcej swojego czasu.
Nie chcę już komentować dzisiejszego postępowania 14+ latek, dziewczyn które nawet nie potrafią dbać o poszanowanie własnego ciała.

0
sierpień 08, 2010

Jeszcze nie zdążyłem przeczytać żadnej z książek, a jestem już wiekowym człowiekiem, stąd prśsba o pomoc w wyborze literatury mojej imienniczki.

Napisz Komentarz
 
  smaller | bigger
 

busy
 

Najnowsze artykuły na Twoim mailu?

Wpisz swój adres:

Reklama

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Rekomendacje

Zoover

Oceny wakacji

Mateusz Szymczak

Rozwój, osiąganie celów

Martiger Martiger

osobiście & multimedia

Blog Szumana

subiektywnie i na luzie

 inzaghi89 weblog

Zachowywacz myśli

X-Studio

Agencja reklamowa, Chorzów

GrovMan's log

I like ponies… and you too.

Blog o Lego

Blog fana klocków Lego.

Marcin Wolski

Po prostu blog Marcina

Tomasz Topa

Internet... przy małej czarnej