
Rejestrujemy się używajać maila, który podajemy w komentarzach. To właśnie do niego będzie przypisany avatar. Jeśli w komentarzu podasz inny mail - avatara też nie będzie. Strona Gravatar jest w języku polskim, dlatego nie powinniście mieć z tym problemu. Pamiętajcie o aktywowaniu Waszego adresu, po rejestracji :).
Rejestracja zajmuje około 20 sekund. Dodatkowe 2-3 minuty na obróbkę i upload obrazka :). Całość niepowinna zająć więcej niż 5 - 10 minut już z szukaniem odpowiedniej grafiki.
Takie małe info: dostępna jest pomoc w języku polskim.Temat był wielokrotnie poruszany przez wielu blogerów, jednak trzeba o tym przypominać wiele razy, w końcu nie wszyscy jeszcze o takiej funkcjonalności wiedzą, a jest to jakaś forma wyróżnienia :).

Ja juz sobie kiedys zalozylem. Nie pamietam skad sie dowiedzialem.
Na kolejnym blogu załapałam się na screena... 
Sprawdzę czy działa ;p
oj
ciekawe kto mi poradził z tym gravatarem kiedy ja zakladalem bloga ;P hah widze mój sie tam znalazl ;P
Avatar to fajna sprawa
gdy znajdę chwilkę to sobie też zainstaluje na blogu
Na blogu powinieneś mieć od razu, jedynie przy własnym nicku musisz sobie go sprawić
.
dobre ! dzieki temu mam nareszcie avka w komentach 
Działa? Ciekawym czy działa bo dziś się zapisałem do gravatara 
@Przem
Widzę Twojego avatara, więc działa
.
Witajcie, niestety dopatrzyłem się poważnego błędu dotyczącego Gravatarów, mianowicie, ktoś kto zna nasz adres e-mail może z łatwością używać naszego osobistego avataru, co więcej, może on korzystać także z nicka jakim się podpisujemy w komentarzach na internecie, weźmy taki oto przykład:
Jolka ma adres
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
'>
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
i tam ma swoje zdjęcie zarejestrowane w Gravatarze, i zawsze podpisuje się xywą Śliska.
Teraz każdy z was może wpisywać jej e-mail w komentarzach i używać jej zdjęcia, każdy też może się podpisać Śliska, i tym oto sposobem można działać sobie na koncie innych a to poważny błąd...
Rozwiązanie? Podepnij pod gravatara e-mail, którego nikt nie zna.
Jestem pewny, że blogerzy takiej wiedzy nie będą wykorzystywać.
@lideczka102
A jednak działa 





Spotkasz mnie na:








