Minął jakiś rok, kiedy ostatni raz czytałem tę książkę. Od tamtej pory nawet przez myśl mi nie przeszło, że Piotr Wereśniak mógł już napisać coś nowego. Co raz mniej czytałem i skupiłem się bardziej na Internecie. Książki w papierowych wersjach poszły w odstawkę. Jeśli miałem już coś czytać, to najczęściej ebooki.
Aż tu nagle, nadchodzi premiera kolejnej książki Piotra Wereśniaka pt. "Nie szukaj mnie". Gdzieś na Blipie dochodzi do mnie informacja, że organizowany jest konkurs, w którym można wygrać tę pozycje. Wchodzę, a tu Blog samego autora. Aż miło się zrobiło.
Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale taka wewnętrzna radość się pojawiła. W końcu autor książek zaczyna komunikować się z własnymi czytelnikami, po przez współczesne media. Nie jest już tylko "bezosobowym imieniem i nazwiskiem", które nie wiele nam mówi. W końcu pojawia się przed naszymi oczyma pełny obraz danej osoby, z którą można się bez problemu skontaktować.Blogowanie jest twórczością samą w sobie. Ma nieco inny styl. Jesteśmy wolni, bo nikt nas nie ogranicza. Wpisy Piotra Wereśniaka, mają swój klimat i są dobrze skonstruowane pod względem językowym, co nie powinno dziwić ;). Szybko potrafią zainteresować, przez co zachęcają do dalszego czytania.
Od razu widać, że artykuły zostały napisane przez profesjonalistę w swoim fachu, w fachu pisarskim (jeśli mogę to, tak nazwać).
Dobrze, nie przesadzajmy z tym słodzeniem. Wejdziesz, to sam(a) się przekonasz, jak jest naprawdę ;).
Warto wspomnieć o darmowym prezencie świątecznym od Piotra Wereśniaka w postaci ebooka. Scenariusz pt. "Lipa", to coś za co właśnie się zabieram, więc nie powiem jeszcze jaki on jest ;). Odsyłam do samej notki "Lipa pod choinkę".
Polecam ;).

pozycja warta przezytania
czy ktos sie juz tu wpisal?





Spotkasz mnie na:









