Za sprawą Martigera postanowiłem spróbować, nic przecież nie stoi na przeszkodzie. Trochę większa popularność, jeśli by się udało nikomu chyba by nie zaszkodziła. Jedynie czego blogbox wymaga, to 50 głosów na „tak” od innych użytkowników blogboxa wciągu 30 dni. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę fakt, że nie wielu z Was może mieć konto na blogboxie to rzeczywiście jest trochę tego.Na razie jeszcze dużo o tym serwisie nie wiem, lecz postanowiłem ten wpis już teraz opublikować, aby mieć już za sobą aktywację tego bloga w tymże serwisie.
Zaraz, zaraz w ogóle do czego ja kandyduję? Zostanę prezydentem, radnym politykiem? Tak, rzeczywiście w tym miejscu się na 5 minut przestałem pisać i rozpocząłem poszukiwania. Ze szczątkowych informacji, jakie dostałem od Martigera, dowiedziałem się jedynie, że to duża szansa na trochę większą popularność. Długo poszukiwać nie musiałem, gdyż wszystko zostało wyjaśnione na blogboxie, a ominąłem to ze względu na jak najszybszą rejestracje. Co tam w ogóle wypisują?
„W naszym serwisie każdy internauta może ocenić Twój blog oraz poddać go głosowaniu. Tylko te blogi, które uzyskają odpowiednią liczbę pozytywnych głosów dołączane są do biblioteki blogów specjalistycznych serwisu Blogbox. W ten sposób, promocja blogów może objąć wszystkie publikacje znajdujące się w naszej bibliotece. Poza tym, tworzona przez użytkowników oraz naszą redakcję biblioteka blogów specjalistycznych gwarantuje wysoki poziom merytoryczny blogów.” Blogbox
Jak to ładnie brzmi. Miło by było zostać takim blogiem i jestem już teraz ciekaw, czy uda mi się to osiągnąć. Nie ma rzeczy nie możliwych, a jeśli mój entuzjazm nie osłabnie, to dlaczego nie? Promocja tu na blogu, dodatkowo na flakerze i blipie może i wystarczy, a jeśli nie to z desperacji zacznę inaczej kombinować.
Jak to w ogóle jest z tym blogboxem, czy aby na pewno wypromuje mi on bloga? Oj może i przy odrobinie szczęścia tak, a ten artykuł to ładnie tłumaczy. Miło by było być wyróżnionym na łamach papierowego tygodnika, ale na razie pozostaje to w sferze marzeń, bo nie wystarczy na to 50 głosów.
Update 30 października 2008
Poszło szybko i sprawnie. Blog osiągnął przewagę głosów i został zaakceptowany przez administrację. Nie bardzo wiem jakie będę miał z tego korzyści i w jakim stopniu będą one mi pomagać, ale powinno być dobrze. Dzięki wszystkim za oddane głosy, wielkie dzięki. Sam dodałem też trochę, lecz na szczęście nikt tego nie wyczaił. Algorytm Blogboxa okazał się na tyle słaby, że wystarczyło usuwanie ciasteczek i zmienne IP, cóż jak to mówią – życie... (niech to zmienią). Jeśli ktoś z czytelników będzie potrzebował pomocy w sprawach związanych z blogboxem i dodaniem własnego bloga to po prostu piszcie ;).
Na pewno dowartościuje jeśli dzięki Blogboxowi Twój wpis będzie wydrukowany we Wproście, oczywiście za twoją zgodą. Mój się jakimś cudem tam kiedyś znalazł
Wydaje mi się,że blogbox jest traktowany z szacunkiem jako agregat, w przeciwieństwie do takiego blogfroga
Dałam głos.
wow, czuje sie zaszczycony, ze o mnie wspomniano 
^Martiger a jak można by było o Tobie nie wspomnieć
^Lavinka Blogfrog zbiera chyba całą dynastię blox'a
z tego co mi się wydaję. Dodatkowo blogfrog stracił w moich oczach dużo na wartości, kiedy wysłałem do nich maila z zapytaniem czy da się jakoś podłączyć system oceniania do bloga opartego na Joomla. W odpowiedzi napisali, że niestety nikt z administracji nie potrafi tego. No cóż i "zachęcili" mnie do tego, abym sam spróbował jakoś to zrobić i napisać o tym poradnik, który później oni opublikują.
Ja jedynie wpadłem na pomysł, aby podłączyć go po przez moduł, lecz niestety i tak coś nie chciał on działać. Jednym słowem bez tego głosowania marne mam szanse na trafienie w wyższą pozycję w blogfrogu, a więc trzeba postawić na blogboxa.
Musiałaś chyba być bardzo dumna z tego, że byłaś wyróżniona w takim czasopiśmie. Sam bym pewnie ją kupił, napisałbym o tym artykuł, a na dodatek pokazywałbym tę gazetę wszystkim znajomym hehe
. Może bym nawet zaczął dzięki takiemu zdarzeniu systematycznie czytać Wprost. Chyba o to im po części też chodzi
. Od promowania do serca czytelnika 
Też próbowałem kiedyś, ale za mało było punktów. Skoro się dodałeś to dodam głos, w końcu mam Twój blog na RSS Readerze nie przez przypadek 
krótko: jestem na tak
powodzenia i przewagi 50 na "tak" życzę 
No przewaga już jest, heh spóźniłeś się troszeńkę
, lecz trzeba ją jeszcze utrzymać 





Spotkasz mnie na:










