"Candy" Kevin Brooks - pierwsza miłość w świecie narkotyków i przemocy - Yagbu.eu

Yagbu.eu

Home Sekcje Polecam "Candy" Kevin Brooks - pierwsza miłość w świecie narkotyków i przemocy

"Candy" Kevin Brooks - pierwsza miłość w świecie narkotyków i przemocy

„Candy" Kevin Brooks. Właściwie żałuję, że zobaczyłem ten zwiastun. Żałuję, że później tak jakby od niechcenia przeczytałem pierwszy rozdział książki. Wpadłem w pułapkę...

Zazwyczaj jest tak, że pierwszy rozdział trzeba przeboleć. Trzeba przetrwać, aby książka wciągnęła w tych następnych. Tutaj było inaczej, nie wiem co sprawiło, ale oniemiałem z wrażenia, kiedy nagle zabrakło stron do przewijania. Kiedy w jednej chwili zrozumiałem, że to już koniec rozdziału. Pomyślałem - jak to możliwe!? Na dodatek w takiej chwili. Pojawiło się pytanie -co teraz zrobię? Przecież to był tylko ten jeden, reprezentacyjny rozdział. Już zrozumiałem. Książkę będę musiał w jakiś sposób zdobyć...

Zaraz, zaraz może krótko ten szykujący się bestseller przedstawię. Na pierwszy rzut oka, zwykła opowieść. Młody chłopak, z którym raczej utożsamiać się już nie mogę spotyka młodą dziewczynę.
Tak o niej pisze:

„Uśmiechała się do mnie. Był to jeden z tych uśmiechów, które drążą ci dziurę w sercu - usta, białe zęby, błyszczące oczy...
Boże, jak ona się uśmiechała! Stałem jak zaczarowany. Nie byłem w stanie się poruszyć.
Mogłem tylko trwać i wpatrywać się w nią, we wszystko naraz: jej twarz, usta, policzki, ciemne migdałowe oczy. Jej szyję, nogi, figurę. Białą skórę. Błysk kasztanowych włosów związanych w kucyk..."

Widać, że Joe (tak miał na imię) oniemiał z wrażenia. Nawet się nie spodziewa jaką niespodziankę zgotuje mu jeszcze los. Pierwsze, przypadkowe spotkanie, kiedy to dziewczyna sama zagadnęła można by było uznać za fiasko...

Chłopak nie kryje zdumienia jej osobą. Traci całą swoją pewność siebie, a ona nic sobie z tego nie robi. Przez przypadek spotykają się ponownie, jedzą razem posiłek i trwa rozmowa. Candy nagle coś widzi, Joe nie może się nawet odwrócić...

Jestem cholernie ciekaw jak się potoczą losy tych dwojga. Z opisu możemy wyczytać, że Candy nie jest zwykłą dziewczyną. Jej świat nie jest tak prosty i niewinny jak tego chłopca. Gorzka otchłań przemocy, narkotyków i rozpaczy. Chcę widzieć jak Joe, który pewnie zakochał się od pierwszego wejrzenia wejdzie do tego świata, aby wydobyć z niego tę tajemniczą dziewczynę.

Może Ty wejdziesz do tego świata razem ze mną?


Komentarze (10)Add Comment
0
kwiecień 17, 2009

A ja Brooksa czytałem tylko "Martyn Pig". Może czas to nadrobić?

0
sara.
czerwiec 09, 2009

o, tak. czytałam tą książkę już jakiś czas temu. na początku tego roku szkolnego, może w październiku .. w każdym razie wciągnęła mnie. bardzo.
-

0
Niki
czerwiec 16, 2009

Bardzo podobała mi się ta książka. POlecam!

0
alice
czerwiec 23, 2009

super sa te ksiazki brooksa! fajnie, ze tez je znacie, bo myslalam, ze jestem jedyna osoba na swiecie, ktora je czytala smilies/tongue.gif ogolnie fajnie, ze robia teraz trailery do ksiazek, nie tylko do filmow smilies/smiley.gif

0
Marzena
maj 30, 2010

Kocham tą książkę...Jest moją ulubioną! smilies/kiss.gif smilies/kiss.gif smilies/kiss.gif

0
Marzena
maj 30, 2010

ale zwiastun beznadziejny smilies/angry.gif

0
Ola
lipiec 08, 2010

świetna książka. godna polecenia, ma w sobie to coś czego od dawna szukałam w książkach. Od początku wciąga, czyta się ją bardzo szybko.
Dla niektórych może to źle, ale mi spodobało się, że nie skończyła się happy endem smilies/smiley.gif nudzą mnie książki o szczęśliwej, niekończącej się miłoścismilies/smiley.gif

Polecam!!

0
Kicia
październik 16, 2010

smilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gif

0
Kicia
październik 16, 2010

Zakończenie było bardzo smutne, ale książka zaskoczyła mnie pozytywnie. Ukazuje nam prawdziwe życie... coś co mogłoby spotkać każdego z nas, właśnie dlatego jest taka niezwykła. Historia Candy i Joe nie jest zwykłym romansidłem, ukazuje prawdziwy ból, wypływający z kolejnych wersów opowieści smilies/cry.gif

0
Mandy
grudzień 22, 2010

No to dziękuję tym nade mną za poinformowanie mnie o smutnym happy endzie ;]
Jestem w połowie. Od czasów odkrycia J.L. Wiśniewskiego żadna książka mnie tak nie wkręciła i zafascynowała jak ta...

Napisz Komentarz
 
  smaller | bigger
 

busy
 

Najnowsze artykuły na Twoim mailu?

Wpisz swój adres:

Reklama

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Rekomendacje

Zoover

Oceny wakacji

Mateusz Szymczak

Rozwój, osiąganie celów

Martiger Martiger

osobiście & multimedia

Blog Szumana

subiektywnie i na luzie

 inzaghi89 weblog

Zachowywacz myśli

X-Studio

Agencja reklamowa, Chorzów

GrovMan's log

I like ponies… and you too.

Blog o Lego

Blog fana klocków Lego.

Marcin Wolski

Po prostu blog Marcina

Tomasz Topa

Internet... przy małej czarnej