Później zacząłem tworzyć kolejnego bloga. Domenę wykupiłem, wszystko oczywiście miałoby być oparte na WordPressie, jednak planowałem tylko pisać. Jakiś tydzień trwały prace, aby wszystko doprowadzić do porządku. Następnie przeniosłem własnymi rękoma wpisy ze wcześniejszego bloga i ponownie pisałem. Postanowiłem sobie jednak, że nie będę tworzył żadnych kont na Flakerze, Blipie, bo i niby po co. To wszystko trwało jakieś 3 tygodnie. Otoczony w beznadziei, zostawiłem tego bloga na pastwę losu. Nic nie pomogło, jednak nadal obserwowałem i czytałem Wasze blogi.

Największy podziw wzbudzał we mnie wtedy Rafał Cieślak, który chyba jako najmłodszy miał tak fajnego i znanego bloga. Już nawet nie wspominam o takich wyjadaczach jak Paweł Lipiec.
5 pozytywów dla Joomli
Oryginalność. Joomla w Polsce jest jeszcze słabo popularna jako alternatywa dla WodrPressa. Dlatego też okazała się czymś co wyróżniło mnie spośród innych blogów. Z tego względu może być też ciekawym rozwiązaniem dla Ciebie jeśli Twój blog dopiero zaczyna.
Estetyka. Zdecydowana zaleta. Prawie wcale nie grzebiemy w kodzie, a menu naprawdę ładnie wygląda. Poruszanie się po nim nie sprawia żadnych problemów, do wszystkich opcji mamy równie łatwy dostęp. Oczywiście zakładając, że już wcześniej miałeś kontakt z tym menu. Estetycznie też wygląda sam blog, choć to już zależy od naszej inwencji
Rozbudowa. Joomla doskonale się nadaje, kiedy blog powoli staje się blogoidem. Możemy naprawdę robić co tylko chcemy, a nasz blog może upodabniać się do profesjonalnego serwisu.
SEO. Twój blog może mieć świetną pozycję w googlach. Wystarczy popracować nad nazwami linków Twych wpisów. Google bardzo lubi końcówki .html, a do tego jest wiele wtyczek zapewniających SEF. Później już wystarczy systematycznie pisać, a page rank sam w krótkim czasie wzrośnie. Link popularity z biegiem czasu także wzrasta. Przykłady? Ciekawym przypadkiem może być fraza „Blogbox” wpisana w googlach z tego względu, że dotyczy samych blogów. Wiele tych bardziej popularnych blogów rozwodziło się na ten temat, dlatego też jest to dobry przykład.
Podsumowanie

Tak jak Ty w Joomli tak ja zakochalem sie w Bloggerze
Ja strasznie podziwiam Twojego bloga:
- za wygląd
- za strasznie fajne wpisy
Oby tak dalej Yagbuś!
O tak joomla to bardzo potężne narzędzie. Odpowiednio skonstruowane, ponieważ dobre również dla osób nieobytych z tym CMS'em. Oczywiście wraz z większymi wymaganiami odnośnie naszej witryny rośnie skomplikowanie obsługi Joomli, ale to chyba oczywiste
Dodatkowy plus za to, że CMS jest neutralny, nadaje się zarówno na prostą wizytówkę w internecie, jak również na bloga (jak widać), a także na duży portal.
bardzo mi miło
ja też wyszedłem z podobnego założenia, iż nie chcę blogować na WP, bo chcę się wyróżniać... Postawiłem bloga na Joomla i przez 15 miesięcy pisałem. Przyszedł jednak kryzys, nie było ani weny, ani motywacji ani nawet czasu by piać. Dodatkowo przytłaczała mnie świadomość, że dysponuję tak potężne narzędzie do blogowania nie wykorzystuję nawet kilku procent jego możliwości. Zdecydowałem się na przesiadkę na coś bardzo prostego, zwykłego, skromnego. Wordpressa nadal nie brałem pod uwagę. Wybór padł na Serendipity, na którym do dziś piszę
Joomla jednak była zdecydowanie łatwiejsza w kształtoaniu jej pod siebie i tego mi czasem cholernie brakuje. Nic to jednak, bo to pisanie czyni bloga, a nie sam silnik 
Nie no wpisy na życzenie
. Tylko poprosić i już mamy wpisik.
Co do wyższości Joomli nad WP to chyba tylko SEO do mnie przemawia, bo Joomla, ma naprawdę czyściutki kod. Resztę można łatwo w WP zrobić.
I miłe słowa: Jagbyś, Twój blog naprawdę mi się podoba, żadne antyweby czy inne webfany Cię nie przebiją, bo to ty piszesz ciekawie, a blog wygląda fajniej. I koniec kropka.
Szuman również otworzył mi furtkę do "świata blogerów", za co bardzo dziękuję i będę dziękował
Z WordPressa można zrobić CMS-a i będzie się równie dobrze, jak Joomla, jednak nie jest on do tego dedykowany. To po prostu prosty silnik blogowy. Tak, sam w sobie jest bardzo prosty, ale dzięki wtyczkom "przybiera na sile".
Sama Joomla nadaje się do wszystkiego i dzięki temu ma jedną wadę: szybkość. Twój blog wczytuje się wolniej od blogów postawionych na WP
Swoją drogą, muszę kiedyś w końcu zerknąć na Serendipity, bo jeszcze nigdy nie miałem okazji obcować z tym systemem.
PS Dzięki za wyróżnienie w tekście
A popularność... przychodzi z czasem. Chociaż, jeśli chodzi o mojego bloga, to nie jest ona aż tak duża.
Szczerze? Marketing, Panie. Marketing!
Mnie z początku nie dodał nikt większy do blogrolla, nie miałem wsparcia 'medialnego', ale sam powoli rozbudowywałem bloga, inwestowałem w content i reklamowałem blog w różnych społecznościówkach.
Po dwóch blogach pisanych w WordPressie postanowiłem spróbować czegoś nowego i moje najnowsze dzieło też pracuje na Joomla!
Powstał on na podobnej zasadzie jak Zielony Bloger. Tak jak Tomasz Goździewicz poznawał dzięki niemu WordPressa, tak ja pisząc bloga poznaję możliwości Joomla!
Nie ulega wątpliwości, że Joomla! ma w sobie większy potencjał na rozbudowanie serwisu niż WP.
i sprawdzaj czasem błędy, bo trochę ich robisz - a wielu czytelników one rażą (mnie tak)
Najczęściej sprawdzam błędy. Kiedyś rzadziej, więc w tych starszych wpisach może być ich więcej. Teraz staram się ich już bardziej unikać.





Spotkasz mnie na:









