Detox od Internetu. Czy potrafiłbyś? - Yagbu.eu

Yagbu.eu

Home Sekcje Przemyślenia Detox od Internetu. Czy potrafiłbyś?

Detox od Internetu. Czy potrafiłbyś?

Jeden z kolegów ode mnie z kierunku zrobił sobie postanowienie, które bardzo mnie zaskoczyło. Nie dość, że fajna forma, to i bardzo odważna decyzja:
Grafika by ahmed101
Witam!
Życzę Ci szczęśliwego nowego roku i wspaniałej zabawy sylwestrowej. Oby następny rok był lepszy od tego, co mamy (jeszcze) i gorszy od następnego .
Większość pewnie robi sobie listę postanowień noworocznych, których zamierza się trzymać.
Ja też zrobiłem sobie taką listę i zaczynam od razu.

Jednym z takich postanowień jest od uzależnienie się od komputera(nie śmiej się! – Dam radę, chyba ).
Dlatego na PC'a będę wchodzi może raz w miesiącu (jak nie rzadziej). Co wiąże się z tym, że nie będzie mnie także na gadu-gadu.
Częściej będę wchodził na laptopa, (ale też nie często – tylko tyle ile będzie mi potrzebne do nauki, czy sprawdzenia poczty. Od teraz kontaktować można się ze mną tylko przez telefon albo pocztę elektroniczną
Mój mail: [cenzura] Postaram się odpowiadać na bieżąco na wiadomości.

Jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku i przede wszystkim uporu i silnej woli w wytrwaniu w swoich postanowieniach w dążeniu, do celów i w realizacji swoich marzeń.
Życzy [cenzura]

Tekst skłonił mnie do przemyśleń.

Czy potrafiłbym, tak po prostu odejść od laptopa?

Nie będę ukrywał, Internet zapełnia ok. 60% mojego życia. Nie potrafię bez niego żyć. Nie mówię tu o samym Blogu, Blipie, Flakerze, czy też innych serwisach internetowych. Nawet komunikator nie jest mi do szczęścia potrzebny. Bo jeśli nie to, było by pewnie coś innego.


 

Nie jestem uzależniony od komputera. Jestem uzależniony od Internetu. To w nim zawsze jest coś takiego, dzięki czemu w ogóle się nie nudzę. Zapełnia czas, który nadzwyczaj szybko leci, za szybko. Te "coś" trudno określić. Zmienia się zbyt często. Najczęściej, jest to marnowanie czasu.

Mógłbym przestać korzystać z Internetu. Na dwa, trzy tygodnie, nawet na miesiąc. Ale czy chcę? Pewnie w trakcie sesji mój czas spędzany przy komputerze obniży się do minimum, ale nadal będę w nim tkwił. Jak nie 5-7 godzin dziennie, to przynajmniej te 2-3 godziny. Liczby nie wyglądają ładnie, ale są prawdziwe. Dziś pewnie było jeszcze gorzej, choć jestem usprawiedliwiony nauką do kolokwium z programowania.

Sam się zaczynam bać. Coś z tym muszę zrobić. Co raz częściej plecy, oczy pobolewają. Chodzę niewyspany. Na szczęście prawie w ogóle nie gram w gry komputerowe. Ograniczam je tylko do zapewnienia minimum rozrywki.

A jak sprawa z Internetem wyglÄ…da u Ciebie?

Komentarze (15)Add Comment
0
styczeń 02, 2010

mnie się zdawało, że nie dałbym rady bez neta... dwa długie wyjazdy udowodniły mi dwa razy, że strach ma wielkie oczy. Może pierwszy dzień był najgorszy, bo przed wyjazdem zawsze na necie coś do zrobienia miałem, ale po pierwszej nocy z dala od sieci.. Stary, wolność smilies/smiley.gif

0
styczeń 03, 2010

jo sie uzależniłach o lap topa i to do takiego stopnia, że włączom go nawet jeśli nie przyszły żadne maile od 15 minut a na gg nikt sie nie pojawił, włączom go, bo... nie wiem po co smilies/wink.gif

0
styczeń 03, 2010

Już nie raz próbowałem. Na razie poprzestałem palić papierosów i jeść słodyczy. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wygrać z komputerem smilies/smiley.gif

0
styczeń 03, 2010

Nie przejmuj się tym, że tyle siedzisz ;p A zwłaszcza naszym kolegą z kierunku.
Też mnie zatkało jak dostałem te życzenia. Choć szczerze nie rozumiem jak można na kierunku informatycznym zrezygnować z użytkowania komputera i internetu... Bezsens, chyba że go to przerasta i zmienia kierunek studiowania?

0
styczeń 03, 2010

Mam podobnie... W gry nie gram, komunikatora czasem wcale nie włączam, bo zwyczajnie zapominam, ale internet to mnie potrafi pochłonąć. Wstyd się przyznać, ale czasem, to mi już chyba same stopy sprzed tego pudełka wystają...

0
styczeń 03, 2010

Po co sie odizolowywać od komputera skoro można po prostu zrobić swoje i odejść. Dozowanie jest najlepszą rzeczą. Nie próbujcie wygrać z komputerem, tylko używajcie go z rozsądkiem.

0
styczeń 03, 2010

Po co sie odizolowywać od komputera skoro można po prostu zrobić swoje i odejść. Dozowanie jest najlepszą rzeczą. Nie próbujcie wygrać z komputerem, tylko używajcie go z rozsądkiem.

Nawet dozowanie jest trudne, uwierz.

0
styczeń 03, 2010

@ra1di

Dozowanie jest bardzo, bardzo trudne jeśli ktoś nie ma takiego samozaparcia, jak Ty ^^. Muszę w tym przypadku przyznać rację @Igorowi smilies/wink.gif

0
John Cooper
styczeń 04, 2010

Ja bym nie potrafił!

0
Raku
styczeń 04, 2010

Cóż samo postanowienie jest dużym krokiem większym od dozowania bo jest większym wyzwaniem dla woli. Należy w kształtowaniu brać na początku mniejsze obciążenia aby się "nauczyć" silnej woli. Mam nadzieje że naszemu koledze uda się dotrzymać słowa i nauczyć się żyć bez komputera w jakimś sensie.

0
styczeń 04, 2010

btw. zapraszam na mojego nowego bloga-
http://gravee.tk/
sorry za spam, pozdrawiam

0
Nestor
styczeń 04, 2010

Jest duma! Jak się czyta komentarze smilies/cheesy.gif To mnie podbudowało i dodało otuchy, wiary w siebie i nadziei że się uda smilies/wink.gif

Większość pewnie nie rozumie dlaczego to robię... (czy na pewno?) Ale kierują mną silne bodźce, przemyślenia i jeden cel na którym mi najbardziej zależy ( wtajemniczeni pewnie wiedzą o co chodzi smilies/cheesy.gif) Może kiedyś o tym napiszę na swoim blogu/stronie która chciałbym założyć jak już uda mi się od uzależnić od kompa a internet będzie mi służył do pracy czy jakiegoś rodzaju rozrywki (chwilowej - nie 24h/dobę). A w sumie nie rezygnuje z kompa całkowicie, bo jak Mysio zauważył jestem na studiach informatycznych i siła rzeczy muszę mieć dostęp do kompa i internetu smilies/cheesy.gif Dlatego będę korzystał w ramach nauki. Chociaż już przeginam z tą "nauką" xD i to mnie martwi ;/, ale początki zawsze są ciężkie smilies/tongue.gif

@Yagbu chciałem Cię udusić za tą notkę ale teraz jestem nawet wdzięczny xD. Może ktoś pójdzie w moje ślady i zacznie zwalczać swoje nałogi i zacznie realizować marzenia smilies/wink.gif .

0
styczeń 05, 2010

Na tracony czas w internecie jest tylko jedna rada, jak go odzyskać. Trzeba wymienić internet na szybszy model smilies/tongue.gif Wtedy będziemy mniej siedzieć na sieci.

Coś mnie ciągnie by sobie podpiąć UPC 50mb/s (obecnie mam 4mb).

0
Damian
styczeń 19, 2010

Nie da rady smilies/wink.gif Poza tym bez niego nie mógłbym pracowaćsmilies/cheesy.gif

PS. kolejność pól w komentarzach jest podchwytliwasmilies/cheesy.gif Zwykle jest najpierw Imię potem Email i tak nauczony wpisuję, a potem zonk, na odwrót. Tak za każdym razem smilies/wink.gif

0
agisia
październik 30, 2011

każdy z nas ma doświadczenia z różnymi komputerami w tym także i ja. Ze swojej strony na podstawie własnych doświadczeń

mogę polecić laptopa Apple gdyż jak dotąd jest niezawodny i aż chce się go mieć

http://www.facebook.com/iSpotAPR

Napisz Komentarz
 
  smaller | bigger
 

busy
 

Najnowsze artykuły na Twoim mailu?

Wpisz swój adres:

Reklama

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Rekomendacje

Zoover

Oceny wakacji

Mateusz Szymczak

Rozwój, osiąganie celów

Martiger Martiger

osobiście & multimedia

Blog Szumana

subiektywnie i na luzie

 inzaghi89 weblog

Zachowywacz myśli

X-Studio

Agencja reklamowa, Chorzów

GrovMan's log

I like ponies… and you too.

Blog o Lego

Blog fana klocków Lego.

Marcin Wolski

Po prostu blog Marcina

Tomasz Topa

Internet... przy małej czarnej