
).
Polecam przetestować na własnej skórze!
Wszystko pokręciłeś. Ciocia Gugle, Wujek Mikrosoft. Dżiżi Chromka 
A to w takim razie przepraszam, choć wydawało mi się, ze gugluś jest bardziej męski.
Jeśli się nie mylisz to w takim razie niech będzie Ciocia Gugle. 
Tak się zastanawiałem: ile byłbym w stanie wytrzymać działając na Chrome? Raczej krótko. Pierwsze wrażenie jest świetne, ale ta przeglądarka faktycznie nadawać się będzie jedynie do tego, do czego stworzona została: do uruchamiania webowych aplikacji. Takie jakieś niejasne przeczucie 
Po kilku dniach testowania, okazało się, że Chrome tylko przeszkadzało. Być może szybka jest, ale to nie to co Firefox, którego sobie doskonale pod siebie skonfigurowałem. Mam to co chcę, wtyczki jakie chcę i chodzi w miarę szybko, bynajmniej nie narzekam. Wszystkie okienka są w jednym panelu, a w Chrome totalny śmietnik mi się robił. Dużo nowych okienek się pojawiało, bo dwa przyciski na ppm zostały przestawiony, zamiast klikać, aby strona otworzyła się w nowej zakładce to otwierała się w nowym oknie i tak na okrągło. Więcej irytacji, niż frajdy! Czekam na wersję standard, a jak na razie korzystam non stop z mojego indywidualnego Firefox'a





Spotkasz mnie na:









