Trochę mnie wczoraj bolał fakt, że Google z niewiadomych przyczyn nie indeksuje moich najnowszych wpisów. Dodatkowo złapałem fazę, aby trochę popracować nad pozycjonowaniem. Już nawet zacząłem coś robić w tym kierunku.
Przez tę długą przerwę w blogowaniu, wujek całkowicie o mnie zapomniał. Spadłem na dalsze miejsca w tych bardziej popularnych frazach...

Aż tu nagle przypadkowo natknąłem się na te parę zdań:
"Rozum: Módl się o siły i o pomoc, która cię doprowadzi do upragnionego celu, i modlitwę tę również powierz pismu, a tak twoje własne dzieło doda ci otuchy. Wreszcie wszystko co znajdziesz, streść krótko w niewielu zwięzłych wnioskach. I nie staraj się już teraz przywabić tłumu czytelników - to, co napiszesz, wystarczy niewielkiej gromadce twoich współrodaków.
Augustyn: Tak uczyniÄ™."
"Modlitewnik Filozofów", 'Solilokwia'(fragment), św. Augustyn
Cholernie to zdanie do mnie trafiło! W szczególności, że książkę wygrali moi rodzice w jakimś losowaniu w kościele, a ja zaglądałem tam z ciekawości...
"I nie staraj się już teraz przywabić tłumu czytelników - to, co napiszesz, wystarczy niewielkiej gromadce twoich współrodaków."
I jeszcze te słowa: 'Tak uczynię.'
Interpretujcie na własny sposób, a przemyśleniami możecie się nawet podzielić ;)
