Zaczynamy zabawę
Otwieramy nową kartę (ctrl + T) i upewniamy się, że mamy uruchomioną czystą stronę (about:blank).
Klikamy teraz w dowolnym miejscu na pustej stronie prawym przyciskiem myszy (PPM) i wybieramy opcję „Pokaż informacje o stronie”.

W nowym oknie, które się wyświetli wybieramy „Bezpieczeństwo”.

Teraz klikamy w przycisk „Wyświetl zapisane hasła” nie zależnie od wszystkiego :)

Po kliknięciu pojawi się nowe okno, gdzie powinny już być wyświetlone strony wraz z loginami, które mają zapisane hasła. Jeśli jest pusto – trudno się mówi – widocznie ta osoba już wcześniej się ustrzegła.
Jeśli jednak są wprowadzone jakieś dane, wystarczy nacisnąć przycisk „wyświetl hasła” i potwierdzić.

To wszystko odnośnie tej małej dogodności(?). Teraz dla bezpieczeństwa usuń swoje hasła ;).

Oczywiście to nie jedyny sposób. Można też użyć programu, który odczytuje hasła znajdujące się za gwiazdkami (np. WinInfo). Wtedy nie będziemy ograniczeni tylko do przeglądarki. Jeśli ktoś ma w jakieś aplikacji zapisane hasła (np. FlashFXP, Steam) można w prosty sposób je zdobyć.
Jest to tylko taka mała ciekawostka, którą odkryłem już jakiś czas temu. Wybacz, jeśli spodziewałeś się rzeczy przełomowych.

Cóż, Ameryki nie odkryłeś, wszyscy wiedzą o tej możliwości od bardzo dawna
.
Nigdzie się jakoś z tym nie spotkałem, żeby ten problem był opisany.
Zapewniam Cię, że na pewno wszyscy o tym nie wiedzieli i nadal nie wiedzą.
Dlatego nie korzystam z opcji zapamiętywania haseł w FF/Operze.
Hm, no cóż, wiedziałam już wcześniej, że istnieje takie niebezpieczeństwo
Niemniej, mój komputer jest mój i tylko mój - jeśli ktoś chce szybko wejść do Internetu, ma w domu laptop, w porywach nawet dwa. Jedyni, którzy mogliby dotykać mojego PC, to panowie z serwisu, ale na co im moje hasło na np. Last.fm czy bloga?
Jedynie do konta w banku nie użyłam tej opcji. Ale tam za to podpowiada mi numer klienta, bo jest dla mnie za długi do zapamiętania 
A ja zapisuję swoje hasła w FF, ale rodzinie nie do końca ufam i nie udostępniam im komputera - wcale! No chyba, że zrobię konto Gość'ia na Linuxie, dam przeglądarkę Epiphany i się cieszcie - macie 15 minut, dopóki nie wrócę ze sklepu.
Tyle.
Ale hmm..... O tym sposobie nie wiedziałem
Thx 
U mnie z rodziną jest trochę więcej kłopotów. Komputer jest jeden, bo 9 latka sprzedałem. Używamy tylko jednego konta administratora do którego wszyscy znają hasło. Używamy wszyscy jednej przeglądarki FF. Brat i siostra używają nawet Gadu-gadu niby zabezpieczonego hasłem, które da się zdobyć w 2 minuty, dlatego też nauczyliśmy się wzajemnego zaufania. Mnie nie obchodzi to co oni robią, czy też wypisują, a ich nie obchodzi to co ja tu wyprawiam. Zresztą nie to jest bolączką, najgorszy jest chyba fakt, że wymiana miejsca przy komputerze jest co godzinę (bardzo mała przestrzeń czasowa w której trudno cokolwiek zrealizować.
Ja także jak Rav nie korzystam z takich opcji w przeglądarkach.
Wolę wpisywać parokrotnie na dzień hasło i login tam gdzie się loguję.
A ja zapamiętuję w przeglądarce
. No i jeszcze w KeePassie tak na wszelki wypadek.
Gdy ktoś do mnie przychodzi i chce skorzystać z kompa to 2 kliki i wszystko pięknie - w Ubuntu 8.10 jest coś takiego jak Sesja gościa. Nie zapamiętuję cookie, moje pliki są niewidoczne i wszystko co uruchamia jest w sandboksie. To się nazywa funkcjonalność.
We flocku ten numer nie działa, ale to samo można przez: narzędzia > opcje > bezpieczeństwo > zapamiętane hasła > wyświetl hasła. Fakt, że nie wiem co ktoś robiłby z moimi hasłami? Skasowałby mi pewnie zdjęcia na flickr.com A tak przy okazji, Jakbyś: pisząc o 9-latku masz na myśli komputer?
Kto go kupił??? Firmy rozdają 5-letnie za darmo, bo to taniej niż zutylizować. 
Tak komputer. w '99 były już tzw. komputery
.
AMD K6/2 500mHz
32mb ram (później dokupione 128mb)
Grafika zintegrowana SIS 620 8mb bez akceleracji kradnąca tą pamięć z komputera
HDD 4GB, wymieniony później na 40gb, gdzie 30gb tylko działało.
Sprzedałem rok temu samego piecyka za 230 zł, a kolega się nie zna to jeszcze się cieszył, że tak tanio 
Uff! Aleś się nakombinował, żeby do tego dojść
Wystarczy wejść w "Preferences", kliknąć na "Security" i już można kliknąć na "Saved Passwords" (przepraszam za anglojęzyczne nazwy ale po tylu latach jakoś nie mogę się przemóc do polskojęzycznego Uniksa
)
i dlatego właśnie mam dodatek SpeedDial, który nie pozwala nikomu wyświetlić mojego about:blank
ale i tak wiem, że to nic nie da, wystarczy zrobić to wg wskazówek @NameLessa, więc na wszelki wypadek mam jeszcze 32-znakowe hasło do win i auto-wylogowanie na 5 minut.
i nie wykradniecie mi hasła do maila!!! 





Spotkasz mnie na:








