
Czekałem prawie miesiąc. W tym czasie pojawiło się wiele wątpliwości. Poznałem nie tylko zalety czytnika, ale również jego wady. W międzyczasie, w głowie pojawiła się alternatywa dla Kindle. Telefon z Androidem, a dokładniej Samsung Galaxy Spica (I5700).
Wybrałem:
Spicę. Tak, właśnie tak! Dlaczego? Rynek czytników cały czas się rozwija, jestem pewien, że wyjdą kolejne wersje Kindle, a może coś zupełnie innego, co będzie go przebijać ;). Na razie wytrzymam bez książek, rozkoszując się smakiem Androida. Zaś po nowym roku pomyśli się o czytniku ;).

A wiecie, jaki był prawdziwy powód zakupu? Facebook. Tak, jestem cholernie uzależniony :p. Zaś telefon pozwoli dalej pogłębiać się w tym nałogu ;). Tak poważniej, to zależało mi na GPSie, poznaniu bardzo dobrze Androida, zabawie z akcelerometrem i innymi pierdółkami. Zaś później chcę coś napisać typowo pod Androida ;).
Zapewne będzie trochę artów o przygodach z I5700 ;).

Dobrze zrobiłeś
Android > Kindle
Btw na Androida jest aplikacja Kindle, masz to samo co w czytniku tyle że na mniejszym ekranie
Też się nad Spicą zastanawiałem, ale ostatecznie wziąłem HTC Wirdfire.
Spicę wybrałem ze względu na rozdzielczość. Wildfire ma ją słabszą
i jest droższy.
Hehe
,
Tu nawet o to nie chodzi. Lubię czytać, a Spicę traktuje typowo jak zabawkę. Zaś czytnik byłby zupełnie czymś innym. Będę go jeszcze miał! 





Spotkasz mnie na:



Poza tym ma kolorowy wyświetlacz 



teraz trzeba ...