Dopóki nie zobaczyłem tego filmiku, żaden z artykułów do mnie nie przemówił. A teraz? Nie wiem, czy jest sens komentowania tego. Gdzieś wyczytałem, że pojechał młodego dzieciaka Freestylem, a inni podburzeni jego słowami go pobili. Zastanawiałem się, jak to możliwe? Przecież Peja nigdy nie miał talentu do Freestyle'u. Na filmiku widać co to była za piękna nawijka....
A niegdyś sam pisałeś:
"Gdzie te rymy, gdzie charyzma, styl, ten hip hop gdzie to
Gorąco się zrobiło, spokój przejrzyj na oki"
Byłem naiwny ;/.

No onecie idzie sie przeczytać jego "przeprosiny" - jest żałosny: "nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy" - no nie wcale, ciekawe, czy w ogóle widział ten tekst :/
Rysiu we freestyle'u jest średni, jak nie słaby... Zresztą to potwierdził na tym koncercie. 
Peja powinien iść do pierdla za nawoływanie tłumu do linczu na chłopaku. Widocznie jest aż taką ciotą, że woli się wysługiwać swoimi niezbyt rozgarniętymi (mówię tu o bijących) fanami. Mógł po prostu poinformować ochronę (która była na koncercie) o tym, aby tego kogoś wyprowadzić.
No cóż... doskonale ujął to demotywator: "Reprezentuję biedę.. umysłową". Mam nadzieję, że za swój brak wyobraźni zapłaci w więzieniu.
Pewnie, że nie pójdzie siedzieć ;/. Mamy taki kraj, jaki mamy, więc przeprosiny i trochę kasy w łapę wystarczy.
A tu są te jakże ładnie napisane przeprosiny:
http://loza-szydercow.socjum.pl/blog/100
Najbardziej rozwaliły mnie te słowa:
Wbrew temu co sądzą niektórzy, mam odwagę przyznać się do błędu, nie unikam odpowiedzialności i potrafię przeprosić za niewłaściwe zachowanie. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy udzielili mi wsparcia w tych trudnych dniach i zapewnić, że także w obliczu tej trudnej sytuacji pozostanę sobą. Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie, organizatorowi koncertu za podjęte działania, a tych którzy poczuli się dotknięci moim zachowaniem przepraszam."
Facet powinien zostac ukarany z lekka paroma miesiacami w wiezieniu. Zadne zawieszanie wyroku. Jezeli nie to polski wymiar "sprawiedliwosi" to tylko kupa G skorumpowanych pseudo sedziow G wartych
"Reprezentując biedę... Umysłową" - to prawda, cała prawda...
Mój tekst-komentarz ukaże się we wtorek.
Ten peja to burak jakich mało, zresztą ze sceny hiphopowej można policzyć wartościowych ludzi na palcach jednej ręki. Peja jak już wyżej mówiono reprezentuję biedę ale tylko umysłową.
Moim zdaniem chłopak "pobity" przez Peje zaliczyl słuszny wpiepsz, chciiał zachować się jak na ulicy wiec taką dostał odpowiez. Peja nie daj się
frajerow rozkminimy
I dobrze tak gówniarzowi!
Sama zrobiłabym to samo!
Peja jest najlepszy!
Ryszard "Peja" Andrzejewicz - wł. Ryszard Anderbaum, żyd, dywersant, "artysta" - pener, wróg Polskości i Narodu Polskiego, "whiger"- biały murzyn, przedstawiciel "muzyki" hip-hopowej w PRLu-bis III, propagator prymitywizmu i pseudokultury slamsów, alkoholik i awanturnik, bandyta, prostak. W 2009 roku kazał swoim sługusom pobić nieletniego chłopca na koncercie. Peja reprezentuje biedę umysłową.
źródło: polonica.net
moje zdanie jest takie ze nalezalo sie temu dzieciakowi... po h* j przychodzi na koncert jak ma zamiar pokazac mu "faka" ... przyszedl bo sam sie prosil o wpie* dol.. sory za wulgaryzmy ale mnie to juz denerwuje ze tak nagle wszyscy zmienili zdanie o Ryśku ;/ na jego miejscu pewnie kazdy by tak postąpil a teraz to wszyscy niby "aniołki"





Spotkasz mnie na:









