Oj, jakież było moje zaskoczenie! Aplikacja, której się nie spodziewałem. Zupełnie przez przypadek odnalazłem ją w Markecie. Polska wersja, która działa całkiem fajnie. Cała Biblia Tysiąclecia. Dzięki tej aplikacji z łatwością dostaniemy się dowolnego miejsca z Pisma Świętego. Dodatkowo zawiera drugi moduł Liturgii Dnia, co mnie jeszcze bardziej zaskoczyło.
Szczegóły
Autorem aplikacji jest Przemysław Bierut. Do tematu podchodzi całkiem poważnie, dlatego aplikacja jest cały czas rozwijana. Stopniowo będą dodawane:
- Zakładki
- Tryb nocny
- Publikacje Jana Pawła II oraz Benedykta XVI
- Obsługę Facebooka oraz Twittera
- Obsługę dla niewidomych (w odpowiedzi na prośbę jednej z użytkowniczek)
- Różaniec
- Brewiarz
Dość ambitnie. Zobaczymy jak będzie dalej ;).
Download: AppBrain

Ok, wszystko to, co powinien mieć pielgrzym w postaci książeczki (dziwnym byłoby używanie telefonu komórkowego w kościele, czy innym ważnym miejscu kultu) mieści się teraz w małej elektronicznej skrzyneczce. Oprócz pytania "DLA KOGO TO TO?" równie ważne jest pytanie "PO CO TO TO?".
Pomijając główny temat biblii który mnie średnio interesuje (no może, poza akcentami fantasy).
Ciekawi mnie natomiast obsługa dla niewidomych. Zintegrowanie z syntezatorem mowy byłoby zbyt oczywiste, liczę, że zostanie wdrożony alfabet Braille'a. 
Na ekranie dotykowym Braille'a raczej nie będzie.
Tylko kto z niewidomych używa smartfona z Android'em? (i jak tego dokonuje).
Poza tym Pismo Święte - po co to komu, w dodatku na urządzeniu mobilnym?
Nagminnie używam biblii na Androidzie i nie widzę w tym nic dziwnego lub nieodpowiedniego. Tego roku Gorzkie Żale wyśpiewywałem z telefonu i raczej nie budzi to zgorszenia. Bo niby dlaczego miałby budzić. Obecnie używam Bibli YouVersion (czy jakoś tak), ma niemal wszystkie angielskie tłumaczenia (niektóre z full audio) w wersji offline + wiele popularnych hiszpańskich. Poza tym wiele innych, w tym słowiańskich. Brak polskiego prawdopodobnie ze względu na słynne już problemy jakie Pallotinum robi z udostepnianiem Biblii Tysiąclecia. Ciekawe jak z tym problemem poradził sobie autor aplikacji.





Spotkasz mnie na:







teraz trzeba ...