
Czasem jest taka potrzeba, aby podzielić się z kimś swoimi smutkami, wyżalić i wysłuchać opinii tej drugiej osoby. Również lubimy dzielić się rzeczami, które sprawiły nam radość i choć na chwilę nas uszczęśliwiły. Niestety nie zawsze mamy komu się wygadać. Z pomocą przychodzą dwa serwisy! Smutnomi.pl & Wesolomi.pl dwie jakże podobne do siebie witryny, których początkowe założenia były proste.
Wchodzisz na stronę i już bezmyślnie, anonimowo możesz wyrazić to co akurat w tym momencie czujesz. Po publikacji wystarczy chwilę poczekać aż pojawiają się pierwsze komentarze, w których zawsze znajdziesz pomocną dłoń lub po prostu kogoś kto wyrazi opinię na temat poruszony przez Ciebie. Prawda, że proste?
W rzeczywistości jest trochę inaczej...
Idea serwisu jest jak jak najbardziej w porządku. Dobrze w końcu, że powstało takie miejsce, ale kiedy przyjrzałem się temu wszystkiemu okazało się, że jednak jest całkiem inaczej. Wchodząc na stronę Smutnomi mogą nastąpić trzy reakcje.-
Serwis jest całkiem fajny – podzielę się własnymi przeżyciami, poczytam, zacznę komentować pisząc to co ślina przyniesie mi na język*.
-
Strona okazuje się świetnie oddziaływać. Można się pośmiać z głupoty tych wszystkich osób, które tam komentują. Od razu jest mi lepiej, nareszcie znalazłem(am) coś co pomaga w chwilach, kiedy łapię doła.
-
To nie dla mnie. Najzwyczajniej w świecie ten serwis jest oblegany przez dzieciaków, a ich niedouczenie już dawno przestało mnie śmieszyć. Nic co by mnie interesowało, odchodzę.
Podobnie jest z witryną Wesołomi, gdzie dominują tematy na temat seksu, masturbacji etc. Z jednej strony można się nieźle pośmiać z głupoty dzieciaków, a z drugiej wprost wydaje się to żałosne. Komentujące dzieciaki przekrzykują tych userów, którzy podają się za tych starszych i bardziej doświadczonych. Ci drudzy nie będąc lepszymi próbują uciszyć tych, którzy ze swoją głupotą nawet nie próbują się kryć.
Zabawny jest fakt, iż dzięki tym stronom można wywnioskować, że ze smutkiem kojarzy się miłość i to chyba tak naprawdę dopiero wtedy przychodzi chwila rozwagi i zaczynamy wierzyć, że takie uczucie może i istnieje (bo cierpimy?). Zaś kiedy jest nam wesoło, w głowie tylko rozrywka, seks i zabawa, nikomu by nie przyszło do głowy, że istnieje jeszcze coś takiego jak prawdziwa miłość ;).
WyglÄ…d
Jest to chyba pięta Achillesowa. Brzydkie okienka, brak grafiki, a na dodatek po prawej stronie duże reklamy.
Top 100 / Top 7 dni
Można poczytać najciekawsze wpisy (wg ilości komentarzy). IMO jest to dobra opcja, aby po prostu uśmiechnąć się do monitora i z niedowierzania podrapać się po głowie ;). Ludzie naprawdę mogą wypisać dziwne rzeczy, czego właśnie dowodem są te dwie witryny.Reasumując i zbierając wszystko do kupy mogę stwierdzić, że te dwie strony są warte choć chwilowej uwagi. W akcie desperacji można wyrzucić wszystko z siebie, można po prostu napisać z nudów, albo po naśmiewać się z głupoty innych, z tego jak nie rozważnie piszą.
Mimo wszystko z małą nie chęcią polecam, tylko proszę chociaż Wy tam nie zacznijcie wypisywać głupot ;).

Noż kurczę, ja tam wczoraj byłam
I po co ja mam pisać bloga, jak wystarczy, że podlinkuję Twoje wpisy i napiszę "w 98% mam podobne zdanie na ten temat"?
Byłam wczoraj w dość miłym nastroju - takie pozytywne zmęczenie, jakie niezwykle rzadko mi się zdarza - i chciałam to z siebie wyrzucić. I... doszłam do tego, że nie potrafię określić, co mnie cieszy - bo bilans całego dnia wyszedł nieco na plus. Było mi wesoło i nie wiedziałam właściwie dlaczego! Natomiast, gdy wróciłam dzisiaj do hotelu, byłam kompletnie dobita i bardzo chętnie wypisałabym, co mnie dołuje i dlaczego tak strasznie.
I teraz zastanawiam siÄ™, czy tylko ja tak mam
Dla takich jak ja przydałoby się nijakomi.pl 
Szczerze to tam już nie zajrzę - tylko śmiech... Jaja jak berety. Lepiej iść do psychologa w szkole.
to typowe MFA Web 2.0 
moze i idea serwisow nie taka glupia, gbyby nie to ze po co az dwa, jak by nie mogl byc jeden z dwoma opcjami





Spotkasz mnie na:








