
Tak sądzi wielu ludzi. Utarte poglądy to jak brzemię dla wielu serwisów, które oferują własne blogi. Przykładowo weźmy pod celownik nasz ulubiony (do krytyki) serwis blog.onet.pl. Już od pierwszej chwili nam się kojarzy ze sweet blogaskami, nastolatkami i ogólnie pojętą brzydotą związanym z wyglądem tych blogów. A przecież zdarzają się wyjątki. Takim przykładem może być Kwaśny Blog, który był moim nie dawnym odkryciem. Mało tego, kolega z reala Jędrek także bloguje od paru ładnych lat. Jego wpisy są świetne, bardzo mi się podobają, jednak w oczach wielu ludzi przez silnik blog traci na wartości i gdzieś po drodze gubi swój potencjał.
Jednak nie możemy opierać się tylko na tym silniku. Są jeszcze inne (polskie) takie jak: Jogger, Blogger, czy też Blox. Każdy ma swoje plusy i minusy, jednak jeśli miałbym wybierać to właśnie zastanawiałbym się nad jednym z tych trzech.
Silniki blogowe potrafią dzielić, selekcjonować blogerów. Często są to częściowo zamknięte społeczności, komentujące siebie nawzajem, rzadziej wychodzący naprzeciw blogom innego rodzaju.Swoistym przykładem może być właśnie Jogger, który charakteryzuje się tym, że posiada dosyć zawężoną społeczność, która bardziej czyta blogi postawione na tym systemie niż na jakimkolwiek innym. Zresztą podobnie jest z innymi systemami.





Spotkasz mnie na:









