Nie powinienem chyba tego pisać, ale wzięło mnie na uczciwość? Nie wiem, heh może chcę się podlizać Blogboksowi :)? Nie, nie o to chodzi, kiedy jest coś nie uczciwego w zasięgu ręki to trudno, żeby z tego nie korzystać, jednak może się to wiązać z różnymi problemami np. zbanowane konto w Blogbox. Nie chciałbym, aby do tego doszło, a pokusa jest ogromna, więc wolę poinformować o tym kogo trzeba – taki #paradoks :).
Wszystko zaczęło się od zbierania głosów, aby blog został dodany. Cóż wiadomo jak trudno zebrać wystarczająco dużo głosów i choć by mi się pewnie udało to nie chciało mi się czekać jeszcze tych 20 dni... Zacząłem kombinować, a jako że mam zmienne IP wystarczyło czyszczenie cookies i resetowanie połączenia. W taki o to sposób mogliśmy mieć szybko wystarczającą ilość głosów. Specjalnie też zajrzałem do regulaminu i choć w tym podpunkcie nic nie pisze o tym, że tak nie można:
6. Do serwisu Blogbox.pl może zostać dodany każdy blog, posiadający wartość merytoryczną pod warunkiem wyrażenia przez autora zgody na zamieszczenie blogu w serwisie Blogbox. Propozycję blogu może zgłosić tylko użytkownik zarejestrowany w serwisie Blogbox. Użytkownik zarejestrowany składa propozycję blogu, który to blog następnie zostaje poddany weryfikacji przez czytelników i redakcję. Aby blog został dodany do biblioteki blogów przewaga głosów pozytywnych (TAK) nad negatywnymi (NIE) powinna wynieść 50. Propozycja blogu będzie odrzucana kiedy przewaga głosów negatywnych (NIE) nad pozytywnymi (TAK) wyniesie 50 lub po okresie miesiąca od dodania go do proponowanych blogów. Ostateczna decyzja w kwestii dodawania blogów do biblioteki należy do redakcji serwisu Blogbox.
To już w poniższym Redakcja jasno zaznacza, że zabrania nam tego robić i możemy ponieść konsekwencje (oczywiście jeśli uznają ten czyn jako nie przestrzeganie normy obyczajowej lub jako zwykłe łamanie prawa czego chyba bez odpowiednich organów nie mogą zrobić).
13. Redakcja zastrzega sobie możliwość usuwania blogu/odmowy dodania blogu do biblioteki blogów w przypadku łamania prawa, praw autorskich, nieprzestrzegania norm obyczajowych, niespełniania standardów założonych przez serwis Blogbox, które nie zostały dotychczas ujęte w...





Spotkasz mnie na:




Jakiś czas temu był wielki szum związany z tymże serwisem. Wszyscy blogerzy w około rejestrowali się i dodawali własne blogi. Każdy chciał zarobić, zyskać coś na tym. Blogvertising zaakceptował chyba większość blogów, bynajmniej te, które czytam. Sam biorąc przykład od innych postąpiłem w identyczny sposób mając nadzieję, że będę miał szansę na zarobienie paru groszy. Dodałem widgeta na bloga, który w piękny sposób szpeci mi go i wygląda jeszcze gorzej, kiedy nie ma w środku żadnej reklamy. Tak nie ma u mnie ofert reklamy, jak u większości blogów i to nie tylko na tych o mniejszej popularności, ale też i tych co mają dużo więcej odwiedzin. Dziwnie to wszystko zostało zorganizowane. Blogvertising zaczął posiadać olbrzymią popularność wśród Blogosfery, a zapomniał chyba o firmach, które chciały by się wybić dzięki blogom. Z tego co zauważyłem nie wiele firm zainteresowało się tą opcją reklamy biorąc pod uwagę oczywiście ilość blogerów, którzy są zarejestrowani i gotowi do zarabiania. 



