Yagbu.eu

Czy Tublo to niedorobiony Tumblr?

Z pewnością większość z Was wie co to jest Tumblr. Po prostu serwis, który zapewnia spokojne, luźne mini blogowanie w ciekawej oprawie. Zamierzenia Tublo są bardzo podobne, a sami administratorzy tak o sobie piszą „Jedni nazywają je scrapbookiem, inni miniblogiem. Dla nas Tublo to elegancki i prosty notatnik, w którym możesz zapisywać i pokazywać innym, co tylko chcesz„.

Dosłownie w ten weekend, kiedy nawet nie wiedziałem, że ma otworzyć się na świat takie coś jak Tublo zainteresowałem się bardziej Tumblrem. Poznałem, pogrzebałem, poszukałem i odłożyłem na bok... Być może byłoby wszystko w porządku, gdyby nie fakt, że Tumblr nie ma dobrze rozwiniętej polskiej społeczności i jest nastawiony na wygląd minimalistyczny, który mnie szczerze mówiąc odtrącił. Faktycznie posiada on wiele zalet, które warto poznać, a wygląd już zależy tylko od nas samych. Jeśli mamy chęci, możemy nawet bez dużej znajomości CSS stworzyć ładną modyfikację już aktualnych wyglądów. Wszystko według naszego uznania. Niestety ja nie miałem tych chęci :P. Dużą zaletą okazał się Panel Administratora, który jest bardzo wygodny w użyciu. Dodatkowo możemy podłączyć własną domenę, która będzie zastępowała nasz standardowy adres. Nie typowe jest to, że adresy możemy zmieniać jak rękawiczki i jednego dnia możemy mieć janek.tumblr.com, a na drugi dzień jasiu.tumblr.com. To wszystko sprawia, że jest to narzędzie warte uwagi, w szczególności dla osób, które nie mają czasu na poważne blogowanie...
 

52 Dębiec „Deep Hans” - nielegal warty uwagi

Nie wiele albumów w całości potrafi do mnie trafić. Najczęściej jest tak, że jeden co najwyżej kilka kawałków chwyta mnie w taki sposób, że nie potrafię się od nich oderwać, a reszta pozostaje w cieniu. Na początku, kiedy tak zdobyłem sobie ten albumik, zainteresowały mnie najbardziej trzy kawałki. „To 52”, „Być”, a już w szczególności „Gniew”, którego do tej pory mógłbym słuchać, a przy tym „próbować” rapować ;). Tak pozostało przez długi czas, aż w końcu album odszedł w zapomnienie. Jakiś miesiąc temu sięgnąłem po niego po raz kolejny. To właśnie wtedy zaczęły do mnie trafiać wszystkie teksty umieszczone na trackach, a już w szczególności te od Hansa. Słuchałem jak w transie, nigdy jakoś w domu za specjalnie muzyki nie słuchałem, lecz w tym wypadku było inaczej. Już nie tylko muzyka w słuchawkach, lecz także w głośnikach. Wydrukowałem sobie też nawet wszystkie teksty i słuchałem siedząc samemu w pokoju. Jedynie przy komputerze miałem, hmm chwilę odpoczynku?

Trans (jeśli można to tak nazwać) trwał przez trzy tygodnie, w tym czasie wiele tekstów weszło, już myślę przynajmniej po części do głowy nie ucząc się ich za specjalnie. Myślałem też, że mógłbym się tutaj tym podzielić, jednak przecież ja, nie znający się do końca na hip hopie, co miałbym do powiedzenia? Faktycznie miałbym, bo przecież dlaczego miałby się wypowiadać tylko jakiś wyborowy koneser hip-hopu, czy nie warto poznać opinii zwykłej osoby, do której to właśnie jest skierowany owy album?

Zrobiony za free, nie dla lansu, nie dla pieniędzy, a jednak tak samo dobry jak P-Ń VI, z małą różnicą – inna tematyka i nie co inny styl. Jak się okazuję jest on bardzo specyficzny, nie potrafiłem nikogo przekonać do tych utworów. Być może tematyka rodziny, to dla młodych chłopaków, coś o czym nie chcą jeszcze myśleć? P-Ń VI zachęcał parę lat temu do tego co aktualnie firma JP 100%.

 

Zacznij martwić się o swoją domenę, bo grasuje Dropped.pl!

Ostatnio przez przypadek wstukałem adres www.valve.pl, jak się okazało została ona przechwycona, a pod jej adresem widnieje tekst: „Domena valve.pl została przechwycona i zarejestrowana w serwisie Dropped.pl, pierwszym w Polsce serwisie przechwytującym domeny internetowe.

Jest też możliwość skontaktowania się z właścicielem tej domeny lub sięgnięcia po wiedzę nt. Przechwytywania domen. Zainteresowała mnie ta tematyka, gdyż moja aktualna domena rośnie w siłę, a ja nie stety za pół roku będę zmuszony wykombinować 122zł :). Zaskoczył mnie fakt, że yagbu.eu tak w szybkim czasie osiągnął page rank 3, bez żadnego pozycjonowania, czy coś w tym stylu. Nie chciałbym tego stracić, więc już dziś planuję odkładać miesięcznie bynajmniej po te 10zł, a resztę zdobędzie się może z innych sposób. Myślę też nad wysprzedaniem linków, które będą się wyświetlały w stopce. Z tego co wiem spokojnie mógłbym sprzedać jeden link za 5-7 zł (cena za 30dni). Nie chcę mieć tak nie miłej sytuacji jak Jouki, który stracił swoją domenę (PR4), bo właśnie została ona przechwycona, kiedy to on nie zapłacił na czas.

To czym właściwie jest Dropped.pl? Pomyślmy, że ktoś ma naszą upragnioną domenę przykładowo adrian.pl. Marzyliśmy o niej już od dawna, a gdzieś przez przypadek dowiedzieliśmy się, że jej właściciel nie zamierza opłacić tej domeny. Trudno by było samemu bez odpowiedniego oprogramowania sprawdzać stan takiego adresu, lecz właśnie czemu nie miałby tego robić za nas owy automat? Kiedyś za korzystanie z dropped.pl trzeba było płacić abonament, teraz być może go nie ma, jednak za udane przechwycenie domeny będziesz musiał zapłacić (bodajże 30 zł).
 
Więcej artykułów…
Strona 42 z 52

Najnowsze artykuły na Twoim mailu?

Wpisz swój adres:

Reklama

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Rekomendacje

Zoover

Oceny wakacji

Mateusz Szymczak

Rozwój, osiąganie celów

Martiger Martiger

osobiście & multimedia

Blog Szumana

subiektywnie i na luzie

 inzaghi89 weblog

Zachowywacz myśli

X-Studio

Agencja reklamowa, Chorzów

GrovMan's log

I like ponies… and you too.

Blog o Lego

Blog fana klocków Lego.

Marcin Wolski

Po prostu blog Marcina

Tomasz Topa

Internet... przy małej czarnej