Zdjęcie pijanego Kominka prosto z Blog Forum ;)
Pamiętacie moją obietnicę? Słowa postarałem się dotrzymać. Zdjęcie Kominka czeka gdzieś na dole ;).
Będzie krótko i na luzie, z racji tego, że od soboty spałem tylko kilka godzin. Na poważniejszy komentarz dotyczący Blog Forum Gdańsk, przyjdzie jeszcze czas. Czekajcie cierpliwie.
Wieczór integracyjny
Rozmowy, muzyka, elegancja, alkohol z wyższej półki, a później…
Rozpoczął się niepozornie. Grzeczne, poważniejsze rozmowy, wymiana doświadczeń i poglądów. Czas umilały drinki, szampan i wytrawne wino. Z biegiem czasu alkohol znikał co raz szybciej. Większość blogerów, blogerek przygotowywała się do wyjścia na miasto, ewentualnie na mniejsze imprezki, gdzieś ukryci w pokojach ;).
Nie wiem w jaki sposób, ale trafiłem do Parlamentu, do jednego z większych klubów. A tam, jak zwykle w takich miejscach, zabawa z dziewczynami. Nie łódźcie się o nieco bardziej pikantnych szczegółach opowiem. Nie tutaj.
Pijany Kominek
I w końcu przyszedł czas na to, na co wszyscy czekali. Łapcie! Niech leci w świat ;).
Czy rzeczywiście taki pijany? Tego nie zdradzę ;), pytajcie innych. Jedno jest pewne, z Kominkiem dało się zapalić, fajnie pogadać, czy grzecznie napić Coli ;). Po prostu jak z kumplem. Nie było czuć wyższości, ani dumy, czy czegokolwiek innego. Fakt, to pewnie mój urok osobisty, ale otwartość, chęć rozmowy, były naprawdę miłym zaskoczeniem.
Wiem, również jestem skromny ;).
Pamiętacie moją obietnicę? Słowa postarałem się dotrzymać. Zdjęcie Kominka czeka gdzieś na dole ;). Będzie krótko i na luzie, z racji tego, że od soboty spałem tylko kilka godzin. Na poważniejszy komentarz dotyczący Blog Forum Gdańsk, przyjdzie jeszcze czas. Czekajcie cierpliwie.
Wieczór integracyjny

Rozpoczął się niepozornie. Grzeczne, poważniejsze rozmowy, wymiana doświadczeń i poglądów. Czas umilały drinki, szampan i wytrawne wino. Z biegiem czasu alkohol znikał coraz szybciej. Większość blogerów, blogerek przygotowywała się do wyjścia na miasto, ewentualnie na mniejsze imprezki, gdzieś ukryci w pokojach ;). Nie wiem w jaki sposób, ale trafiłem do Parlamentu, do jednego z większych klubów. A tam, jak zwykle w takich miejscach, zabawa z dziewczynami. Nie łudźcie się o nieco bardziej pikantnych szczegółach nie opowiem. Nie tutaj.
I w końcu przyszedł czas na to, na co wszyscy czekali. Łapcie! Niech leci w świat ;).