Yagbu.eu

10.04.2010 - Tragedia w Smoleńsku

Byłem dziś w Warszawie na szkoleniu. Tam dowiedziałem się o tragedii. Odbyła się minuta ciszy, ale to wszystko. Należało czekać.
Dziwnie się czułem, ale cierpliwie brałem udział w dalszym przebiegu zajęć. Dopiero teraz zaczynam to wszystko przeżywać. Zginęło 96 osób. 

Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Im świeci na wieki wieków. Amen.

Z drugiej strony pojawia się bardzo dużo pytań. Nie chcę nic spekulować, snuć teorii spiskowych. Nic więcej nie powiem, nie mogę i nie chcę. 
Podziwiam dziennikarzy, tak bardzo muszą uważać dziś na słowa, oby jak najmniej popełnili gaf. Oby nie było nic w stylu Janusza Palikota...
 

Powstał chiński HTML (CHTML) ;)

Google Code rozpoczął już jakiś czas temu nietypowy projekt o nazwie CHTML ;). O co chodzi?
Wszelkie tagi mają swoje wolne tłumaczenie na język chiński. Nie wiem kto je wymyślał, ale ponoć są humorystyczne. Ponoć, bo jeszcze nie wiele rozumię z chińskiego. Wewnątrz tagów słowa mają odrobinę ironii i nutkę humoru.
Google Code rozpoczął już jakiś czas temu nietypowy projekt o nazwie CHTML ;). O co chodzi?
Wszelkie tagi mają swoje wolne tłumaczenie na język chiński. Nie wiem kto je wymyślał, ale ponoć są humorystyczne. Ponoć, bo jeszcze nie wiele rozumię z chińskiego. Wewnątrz tagów słowa mają odrobinę ironii i nutkę humoruGoogle Code rozpoczął już jakiś czas temu nietypowy projekt o nazwie CHTML ;). O co chodzi?

W3C jest międzynarodową organizacją, która ustala standardy naszego Internetu. Ogólnie jest ona pozytywnie nastawiona do tego projektu, więc może w przyszłości rzeczywiście zostanie wprowadzona?

Przykład kodu:

<如何做爱>

    <头部>

        <标题> 这是一个中文如何做爱文档的实例 </标题>

    </头部>

    <身体>

        身体里面的内容会穿过GFW后在浏览器显示出来.

    </身体>

</如何做爱>

Fragment tabeli z nazwami tagów i wolnym tłumaczeniem na polski:

 

Writemonkey - idealny do twórczego pisania

Writemonkey - idealny do pisania
Twój pokój wypełnia cisza. Przed Tobą zielona pustka. Zaczynasz uderzać palcami w klawiaturę. W pokoju roznosi się dźwięk starej maszyny do pisania.  Na zielonym tle pojawiają się pierwsze litery. Są tylko one i nic więcej.
Czy może Cię coś rozproszyć, oderwać od przelewia myśli na papier? Nic Ci nie przeszkodzi ;).
Odkąd zacząłem używać WriteMonkeya pisanie stało się czymś jeszcze bardziej przyjemnym. Przy tworzeniu białe tło drażniło tylko oczy. Dodatkowo wokół było otwartych całe morze innych aplikacji, co sprawiało, że były małe szanse na skupieniu się. Wszystko zmieniło się przy przejściu na WriteMonkeya.
Program, który wprowadza nas w inny świat. Skromny, minimalistyczny, ale ma coś w sobie. Świetnie się sprawdza przy większych i mniejszych tekstach, których w fazie początkowej tak czy siak nie formatujemy ;).
Po uruchomieniu na ekranie pojawia się tylko zielone tło z kilkoma kreseczkami, które wyznaczają szerokość kartki. Inne aplikacje nie przedostaną się przez tę barierę. Jedynie zminimalizowanie programu może nam przeszkodzić przy dalszym pisaniu.
Dźwięk starej maszyny do pisania
Wchodzimy w Opcje (F10), zakładka "Misc", a dalej już powinieneś się domyślić. Dodatkowe dźwięki, gdyby stara maszyna nie była wystarczająco inspirująca, można ściągnąć z oficjalnej strony WriteMonkeya.
Progress
W trakcie pracy możemy sprawdzić ilość napisanych słów, użytych znaków, jaki czas nam zajęło pisanie itd. Wszystko po kliknięciu klawisza F12.
W tym pozornie małym programiku kryje się naprawdę dużo opcji. Możemy zmienić kolor tła, tekstu, czcionkę, wprowadzić symbole, czy też dodać słownik, gdyby ktoś miał problem z ortografią.
Jakby tego wszystkiego było mało, możemy mieć kilka profilów z osobnymi ustawieniami. Importowanie, eksportowanie nie jest takie trudne ;). F10 -> Manage Profiles
Polecam ;)
Pomyśleć, że tyle czasu minęło od tego, jak Lanooz go poleciła w swoim wpisie. Dziękuje ;).
Twój pokój wypełnia cisza. Przed Tobą zielona pustka. Zaczynasz uderzać palcami w klawiaturę. W pokoju roznosi się dźwięk starej maszyny do pisania.  Na zielonym tle pojawiają się pierwsze litery. Są tylko one i nic więcej. Czy może Cię coś rozproszyć, oderwać od przelewania myśli na papier? 
Odkąd zacząłem używać WriteMonkeya pisanie stało się czymś jeszcze bardziej przyjemnym. Przy tworzeniu białe tło drażniło oczy. Dodatkowo wokół było otwartych całe morze innych aplikacji, co sprawiało, że były małe szanse na skupieniu się. Wszystko zmieniło się przy przejściu na WriteMonkeya.
Program, który wprowadza nas w inny świat. Skromny, minimalistyczny, ale ma coś w sobie. Świetnie się sprawdza przy większych, a także mniejszych tekstach, których w fazie początkowej tak czy siak nie formatujemy ;). Po uruchomieniu na ekranie pojawia się tylko zielone tło z kilkoma kreseczkami, które wyznaczają szerokość kartki. Inne aplikacje nie przedostaną się przez tę barierę. Jedynie zminimalizowanie programu może nam przeszkodzić przy dalszym pisaniu.
Dźwięk starej maszyny do pisania
Wchodzimy w Opcje (F10), zakładka "Misc", a dalej już powinieneś się domyślić. Świetnie się sprawdzają, kiedy chcemy stworzyć twórczy klimat ;).
 
Więcej artykułów…
Strona 16 z 52

Najnowsze artykuły na Twoim mailu?

Wpisz swój adres:

Reklama

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Rekomendacje

Zoover

Oceny wakacji

Mateusz Szymczak

Rozwój, osiąganie celów

Martiger Martiger

osobiście & multimedia

Blog Szumana

subiektywnie i na luzie

 inzaghi89 weblog

Zachowywacz myśli

X-Studio

Agencja reklamowa, Chorzów

GrovMan's log

I like ponies… and you too.

Blog o Lego

Blog fana klocków Lego.

Marcin Wolski

Po prostu blog Marcina

Tomasz Topa

Internet... przy małej czarnej