Tak! Parę dni temu pisałem o serwisie, w którym odkryłem potencjał. Wtedy krytyce uległ wygląd, który był nieudolną imitacją demotywatorów. Minęło kilka dni, a serwis zmienił całkowicie swój wygląd. Jest o wiele lepiej! Zmiana, która mnie zmobilizowała do działania. Wystarczy tak nie wiele, a spojrzenie zupełnie inne.
Co najlepsze design jest darmowy, a prezentuje się wyśmienicie! Idealnie pasuje do tematyki. Dobry wybór ;).
Coś mi się zdaje, że jeszcze napiszę o tym serwisie, kiedy już zdobędzie popularność ;).
Ostatnio przyszła moda na video blogi. Wszystko fajnie, ale częściej wzbudzają śmiech, niż pozytywne wrażenie. Złapać kamerkę i zrobić z siebie głupa każdy potrafi. Dużo trudniej powiedzieć coś konkretnego i zrobić to w taki sposób, żeby inni chcieli słuchać. Przedstawię parę przykładów, tylko uważajcie, bo szokują!
Przejdźmy do kolejnego przykładu, bo martwą wystarczająco już skomentowali użytkownicy wrzuty ;).
Chłopak wygląda, jak wygląda. Ma lekkiego zeza, a kamera nie jest ułożona w korzystnej pozycji. Do tego czepiać się nie będę. Niestety wada wymowy sprawia, że trudno zrozumieć co autor miał na myśli. Filmów z jego udziałem jest naprawdę wiele, wszystkie mówią o ciekawych książkach, ale co z tego, kiedy nie da się słuchać, zaś o oglądaniu nie wspominając?
Takich przykrych przykładów jest mnóstwo na Youtubie oraz Wrzucie. Po prostu uważajcie, żeby nie zepsuć własnego wizerunku poprzez nagrywanie video blogów, vblogów, czy innych filmików ;). Jak nagrywać?
Podam dwa przykłady na których można się wzorować. Jeden lepszy, drugi gorszy ;). Wstrzel się pomiędzy.
Jedyny video blog, który oglądam z wielką ciekawością ;). Lubię ich muzykę, dużo dymu, a dodatkowo ukazują swoje realia ;). Drugi przykład będzie bardziej dla dziewczyn. Przede wszystkim na tę dziewczyne w poniższym filmiku chce się patrzeć.
Dostałem od jednego z czytelników informację o nowym serwisie, który jest tak jakby reaktywacją Odsiebie.com. Ucieszyłem się z tej wiadomości. Pewnie wielu z Was słyszało o aferze, jaka wywołana była serwisem, który oferował ściąganie plików bez limitów. Serwis Odsiebie w wielu kwestiach biło na głowę konkurencję. Było dobre, bardzo dobre. Czy Odciebie.net będzie godnym następcą, czy też okaże się tylko nieudolną kopią? Przekonajmy się o tym ;).
Pierwsze wrażenie
Ten sam layout, co był w dawnym Odsiebie. Gdyby minęło trochę więcej czasu, to pewnie napisałbym, że zakręciła się łezka w oku ;). Nie marnując czasu, chciałem od razu przetestować prędkość wysyłania &pobierania danych. Wybrałem pierwszą lepszą, legalną grafikę i klikam w przycisk "Upload". Niestety nic się nie dzieje. Dziwię się, próbuję na nowo… nadal to samo. Zmieniam przeglądarkę (wcześniej używałem Google Chrome). Okazuje się, że na Mozilla Firefox wszystko działa bez najmniejszych problemów. Prędkość pobierania wynosi ok. 100kb/s, jednak przed pobraniem pliku musimy odczekać 30sekund, czego w Odsiebie nie było. Na dodatek publicznie pokazany jest adres IP uploadera co mnie zszokowało i zniesmaczyło! W tym momencie miałem ochotę przestać pisać, przed czym jeszcze się powstrzymałem…
Wgłębić się w szczegóły
Serwis świeci pustkami. Zaledwie kilkadziesiąt plików wgranych na serwerze nie zachęca do korzystania, w szczególności, że są problemy przy wgrywaniu plików (niekompatybilne z Google Chrome), ubogi pasek postępu, na którym nie mamy wskaźnika postępu (%) oraz szybkości (kb/s) wgrywanego pliku.