Długo Was trzymałem w niepewności, jednak nadszedł czas na wyniki! Te trzy dni poślizgu są spowodowane maratonem, jaki zaczął się na studiach. Dziennie jakieś kolokwium, więc nawet jakbym chciał, to nie ma za wiele czasu, żeby móc pomyśleć o blogowaniu.
Pierwsze miejsce zajmuje Grzegorz Katze, za piosenkę, którą stworzył pt. "Eset bitwa". Rozwalił mnie nią. Choć nagrywał na malutkim mikrofonie od laptopa, to wyszło naprawdę fajnie. Gratuluję wygranej, choć wiesz mogło być lepiej merytorycznie :P.
Grzegorz otrzymuje Eset Smart Security 4 z roczną licencją (wartość 175zł), plecak z logo Eset i napisem "inteligencja wyróżnia", podkładka pod mysz z ciekawą grafiką, oraz dorzucam odstresowywacz w kształcie mózgu, który lubi wzbudzać zainteresowanie.
Drugie miejsce zajmuje: Robert
Z tym miejscem miałem dość duży kłopot. Powstał podział na dwa "obozy". Jedni tworzyli wierszyki, zaś drudzy próbowali tworzyć opowiadania. Powiem tyle, było parę fajnych. Przykładowo Iwona ładnie rozpoczęła swoje opowiadanie, jednak motyw sąsiada naprawiający komputer koleżance… ładnie się rozpoczęło, jednak żeby mnie tym zainteresować, trzeba było dodać wątek erotyczny ;).
Przedstawiam opowiadanie Roberta, które wydało mi się najlepsze:





Spotkasz mnie na:








